słowa: Krzysztof Mika, Piotr Kluczyński
melodia: stylizowana na Marsyliankę
Od morza fal po białe szczyty gór
Idzie harcerska brać werbel musi grać
Równy krok śmiały wzrok lecący w dal
Zielone hej mundury nasze są
A chusty czarny cień jak węgla kamień
Trójkątem wrzyna się w zieloność traw
Na piersi krzyż trzy rzędy sprawności
A w ręku gruby kij wróg wyskoczy bij
Kto oni rycerze czy harcerze
To zastęp Grunwald idzie nasz
Poprzez zielony polski szlak
Żaden z harcerzy nie jest tchórz
I niczego nam dziś nie brak
Możemy tak wędrować cały dzień
I nie zmęczymy się, nawet troszeczkę
Chyba że nogi dziś przestaną iść
A kiedy już na biwak dojdziemy
Namiot rozbijemy i okopiemy
Kolację połkniemy wszystko zjemy
A potem stos drewna podpalimy
To płomień ogniska światło w krąg błyska
No a my siadamy i śpiewamy
A gdy ostatni dogaśnie
Czerwony płomyk ogniska
Kładziemy sapać się w śpiwory
I oglądamy noc z bliska
A kiedy rankiem znamy głos
Zakrzyknie chłopcy wstawamy
Zwijamy obóz na plecy
Idziemy i tak śpiewamy
1980 r.
Komentarz historyczny:
Piosenka zastępu „Grunwald” był 155 DH. Zastępowym był Piotr Kluczyński. Śpiewana potem często do marszu przez inne zastępy i plutony ze zmianą słów gdzie zamiast zastęp Grunwald śpiewano zastęp „Orląt” lub „pluton czarnych”.