słowa: Krzysztof Mika
melodia: w/g piosenki Sławy Przybylskiej „Jestem brzydka”
Na Wykusie małego oddziału ślad
Za Jedynkę wziąć Odwet i trwać
Jak ojcowie wyklęci za służbę swą
Z NSZtu, WIN-u i AK
Opowiadam gawędę harcerzom swym
O żołnierzu co miał 10 lat
I z butelką w powstaniu na czołgi szedł
A nazwali go karłem z AK
Stan Wojenny nie nowość w podziemiu trwać
Młode ZOMO ktoś krzyknął ci w twarz
Bo mundury już tylko kojarzą się
Z władzą która przelała znów krew
Biała Służba pod wały przywiodła nas
Papież POLAK błogosławi nam
A w SBckiej komendzie już kręcą bat
Jak ugasić ten żar młodych serc
Żar ogniska dogasa i czuwa straż
A w pałatkach udają, że śpią
Pod zamkniętą powieką się skryła łza
Wierna zawsze Ojczyźnie jak my
Gdy już miną młodości waleczne dni
W wolnej Polsce gdzieś spotkamy się
Bo ten ogień co w sercach rozpalił żar
Nie zagaśnie już nigdy to wiem
Komentarz historyczny:
Komentowanie atmosfery niezależnych obozów i biwaków jest dziś niezwykle trudne. Od Wykusu i pierwszego obozu „Odwet” rozpoczął się trud niezależnego obozowania: Świnia Góra-Wykus, Szumowo, Ulucz i obozy wędrowne, pielgrzymki sierpniowa i grudniowa, Biała Służba, pogrzeb ks. Jerzego Popiełuszki, pogrzeb „Ponurego” i zawsze w obawie przed SB i z uczuciem jakie opisano w pieśni.
