słowa: Krzysztof Mika
melodia: –
Ja nie chcę zginąć od włóczni Świętego Jerzego
nie jestem smokiem
Pazury które mi wyrosły obetnę sam
i to własnym mieczem
To że oczy mam teraz wielkie i ohydne
nie znaczy, że już nigdy nie ujrzą światła
W kalejdoskopie też można zobaczyć to
na co czeka się całe życie
I obraz który widzę jest taki
piękny, eliptyczny, rozmyty, siny, brudny i fałszywy
Nie tratuj mnie
wybacz, że ogon zawiązał mi się na końskich nogach
Boję się tej włóczni
ja będę już dobrym smokiem, naprawdę
Wyjdę z tej poczwary, która mnie uwięziła i zasłoniła słońce stanę obok tych powalonych, łuskowatych zwojów cielska, które stratuje koń
Nie jestem rycerzem choć mam pancerz
jam jest tym... na dole
Powiedz mu aby zabijając smoka uważał na mnie,
Boże ja nie chcę zginąć od włóczni Świętego Jerzego
około 1987 r.
