słowa: Cezary Chełchowski
melodia: Cezary Chełchowski
Gdy Cię nudzi jazgot miasta szkoła mózg lasuje
Telewizor męczy oczy hałas niszczy słuch
Wtedy stary bierz gitarę i w szarym mundurze
Wraz z wesołą skautów bandą w dziką ruszaj dal
Tam z daleka od wszelkiego brudu i hałasu
Na natury zdrowym łonie pod iskrami gwiazd
Poznasz wtedy co to mrówki pijawki zaskroniec
Namiot potok Ci zaleje albo porwie wiatr
Po wędrówki dzionkach kilku gdy pożresz zapasy
Plecak pusty Ci nie ciąży puste brzucho też
Zastępowy Ci się widzi jak pęto kiełbasy
Tak wyraźnie i realnie że już chcesz go zjeść
Lecz wędrówka już się kończy czas do domu wrócić
Przemoczony wymęczony głodny niczym wilk
Mundur w krzakach poszarpany w jeżynach barwiony
Na twój widok każdy powie żeś natury syn
Wreszcie domu próg przekroczysz wystraszysz familię
Połkniesz obiad wraz z zastawą pójdziesz w bety spać
Po dniach kilku gdy się zbudzisz ku zgrozie rodzinki
Znów w mundurze i z plecakiem wyruszysz na szlak
około 1982
Komentarz historyczny:
Jedna z piosenek Druha Cezarego Chełchowskiego tym razem o tematyce ekologicznej zawierająca dodatkowo przesłanie „Per aspera ad astra” – Przez trudy do gwiazd.
