Maszerują skauci

słowa: Jacek Semaniak, Krzysztof Mika

melodia: pieśń legionowa, „Szara Piechota” Leon Łuskino

Mundury ich szare, lecz jasny ich wzrok
Co świeci latarnią wśród nocy
Po górach i polach rozbrzmiewa ich krok
Co ciągle przybiera na mocy

Ref:
Maszerują skauty, maszerują
Zaciskając w dłoniach laski swe
Boga i Ojczyznę swą miłują
Dla niej poświęcają życie swe

Idą i niosą na piersi swej krzyż
Co burzy się żadnej nie lęka
Przez życie harcerski prowadzi ich szlak
I wolna harcerska piosenka

Ref: Maszerują skauty...

Idą a w przodzie ich sztandar, ich znak
Którego nie wstrzyma zawieja
Przez życie harcerski prowadzi ich szlak
To skauci, to Polski nadzieja

Ref: Maszerują skauty....

wiosna 1981 r

Komentarz historyczny:
W roku 1981 chęć śpiewania starych skautowych pieśni cechowała wszystkie autentyczne środowiska harcerskie. Na oficjalnych imprezach organizowanych przez ówczesne ZHP, takich jak Rajd Świętokrzyski, często nieznane środowiska rozpoznawały się po skautowej lub patriotycznej pieśni. Z tego powodu powstała w 1981 roku, na melodię „Szarej piechoty”, piosenka skautowa, w której wielu dopatrywało się potem jej starego, przedwojennego pochodzenia. Prawdą jednak jest, że została napisana przez autorów wiosną 1981 roku, podczas jednej z lekcji w I Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Skarżysku. Była bardzo lubiana przez zastępy niezależnych drużyn ze Skarżyska-Kamiennej tym bardziej, że szare mundury w tekście piosenki nawiązywały do kryptonimu organizacyjnego „Szare Polówki” . Należy pamiętać, aby zgodnie z życzeniem druha Jacka Semaniaka, śpiewać w refrenie „SKAUTY” a nie „skauci”.


„Czarna Jedynka” jako zwycięski patrol trasy Rajdu Świętokrzyskiego 1982 zdobywa puchar przechodni Komendanta Kieleckiej Chorągwi ZHP. Stoją od lewej: ćwik Krzysztof Mika, mł Krzysztof Osóbka, wyw Jacek Semaniak, druhowie: Andrzej Sadłowski, Rafał Gelbert, Wojciech Szkurłat. Mundury wz.81, sznury z ramienia, chusty na kołnierzu. Niebieskie wyłogi w kolorze zastępu kadrowego „Lwów”. Krzysztof Mika meldując na apelach i używając swego stopnia zyskał miano „Ostatniego ćwika w Górach Świętokrzyskich” z uśmiechem komentował – że jest raczej PIERWSZYM po długiej przerwie. „Czarna Jedynka” była od tej pory znana w środowisku jako skauci ze Skarżyska – miedzy innymi dzięki śpiewaniu skautowych pieśni do marszu i na ogniskach.