słowa: Krzysztof Mika
melodia: –
Kto winien, że na biwakach ognisko słabiej świeci!
Dziś już nie jednym ale stoma ogniami jest rozpalane
Kto winien, że wśród tak wielu polskich dzieci
Harcerz to przymus niechęć i kara
Czy idąc przez miasto w mundurze czujesz się z tego dumny
Ty tak. Lecz inni patrzą na Ciebie zdziwionym wzrokiem
I myślą - głupi. Śmieją się z Ciebie kolumny skamieniałych serc
A Ty idziesz swym prężnym harcerskim krokiem
I tak bardzo chciałbyś czuć się dumny
Ale dumę tę wmawiasz sobie
Bo wiesz że wokół nikt Ci nie zazdrości że jesteś harcerzem
Że nosisz mundur, że witasz się "CZUWAJ"
Ktoś Cię rozumie i współczuje?
Chyba umarłych kości bo one pamiętają kim harcerz jest naprawdę
Bo dla nich jest nieważne wszystko, harcerz zostanie sobą
Zawsze służy Ojczyźnie do wroga czuje pogardę!
I Bóg Cię jeszcze zrozumie, On czuwa zawsze nad Tobą
Pamiętaj uciekaj daleko do Boga do umarłych
Bo dziś nie chcą byś był harcerzem polskim
Czyż można służyć Ojczyźnie wśród ludzi o skamieniałych sercach?
Tylko starzy patrzą na Ciebie z podziwem - bo pamiętają
Lecz cóż będzie gdy wszyscy odejdą?
Ty też pamiętaj i CZUWAJ
Jesteś Harcerzem Polskim i musisz o tym pamiętać.
nocą 26.03.1981 r.
Komentarz historyczny:
Napisany jako wyraz żalu nad utratą autorytetu harcerstwa w okresie HSPS i trudnościami związanymi z pozyskaniem zwolenników odnowy w ZHP w lokalnym środowisku miasta Skarżyska-Kamiennej w okresie stanu wojennego. Należy pamiętać, że mundur był wtedy kojarzony z wojskiem, milicją i ZOMO. Zostały bowiem zawieszone wszystkie organizacje z wyjątkiem harcerstwa, które jako umundurowana organizacja było przez postronnych kojarzone jako „młode ZOMO” lub paramilitarna bojówka Jaruzelskiego.
